Sesja ślubna w Toskanii | Sandra i Mateusz

Witajcie! Dzisiaj wraz z Sandrą i Mateuszem zabieram Was w wyjątkową fotograficzną podróż do miejsca w którym czas płynie wolniej, a życie mieszkańców skupione jest wokół winnic i gajów oliwnych. Włoski region położony w Apeninach, kraina starych średniowiecznych miasteczek, wąskich, szutrowych dróg i wzgórz z majestatycznymi, zabytkowymi posesjami do których prowadzą cyprysowe alejki. Zapraszamy do obejrzenia całego materiału, przed Wami sesja ślubna w Toskanii!!

Sesja ślubna w Toskanii

Sesja ślubna Sandry i Mateusza odbyła się pod koniec września. Czas ten zbiegł się z pogorszeniem pogody w Polsce, jednak po wyjściu z samolotu w Bolonii nastąpiło miłe zaskoczenie- przywitało mnie przyjemne ciepełko, które towarzyszyło nam już do końca pobytu. Jeszcze tylko ok. 2 godziny jazdy samochodem z czego część przebiegła po autostradzie, a reszta po wąskich toskańskich drogach, również tych szutrowych i mogłem spędzić wieczór w przesympatycznym towarzystwie zajadając pyszną kolację i pijąc wino:)

Następnego ranka, jeszcze przed wschodem słońca wybrałem się na spacer po okolicy. Kiedy zaczęło świtać po raz pierwszy zobaczyłem jak piękny jest okoliczny teren. Basen, który należał do posiadłości w której mieszkaliśmy idealnie komponował się z okolicznymi wzgórzami, zielenią winnic i ciszą, która tam panowała, od czasu do czasu przerywaną przez ryk budzącego się ze snu osła:D Było w tym klimacie coś magicznego, sprawiającego, że chciałoby się tam zamieszkać . Już wtedy wiedziałem, że sesja ślubna w Toskanii będzie czymś wyjątkowym, a kolejne godziny i dni tylko to potwierdziły.

Jak przebiegała sesja ślubna w Toskanii?

Fotografować tak naprawdę zacząłem jeszcze przed właściwą sesją, kiedy Sandra i Mateusz przygotowywali się do zdjęć. Ubieranie się Pary Młodej na toskańskim podwórku to z pewnością jeden z obrazków, którego nie zapomnę. Kilka kadrów z tych momentów możecie zobaczyć poniżej. Następnie krążyliśmy po cyprysowych alejkach, średniowiecznych uliczkach zabytkowego miasteczka, gdzie zostaliśmy cudownie ugoszczeni w jednej z restauracji przez panią kelnerkę zachwyconą Sandrą, Mateuszem i ich synkiem, wzbudzającym uśmiech na twarzach miejscowych. Wieczorne fotografowanie to już gaje oliwne, gdzie po zachodzie słońca zakończyliśmy intensywny i pełen pozytywnych chwil dzień.

Refleksje i wnioski po pierwszym dniu w Toskanii są takie, że w tych szerokościach geograficznych i przy takiej pięknej słonecznej pogodzie fajne do fotografowania światło trwa dosłownie chwilę rano i nieco dłuższą chwilę, ale zdecydowanie za krótką wieczorem. Pozostały czas to pełne, ostre słońce, które nie jest sprzymierzeńcem fotografa, ale zawsze można się schować w cieniu klimatycznych kamienic.

Następnego dnia pobudka na wschód słońca (nieco przegapiony) i kilka zdjęć w najbliższej okolicy naszej posesji, gdzie osiołek Garibaldi chciał zjeść suknię Sandry a koza Agata atakowała nas zaciekle broniąc swojego kolegi- osła:) Później inne zabytkowe miasteczko, tym razem w klimacie sesji narzeczeńskiej i wieczorna sesja przy starym motorze w gaju oliwnym. Na tym zakończyliśmy naszą pracę, pozostało zjeść najlepszego na świecie t-bone steka, napić się wina i iść spać.

Pożegnanie z Toskanią…

Minęło już kilka miesięcy od mojego pobytu we Włoszech. Sery które przywiozłem już zjedzone, wino wypite (pozostały tylko zdjęcia;)) a ja wciąż z sentymentem wspominam tamten wyjazd. Sesja ślubna w Toskanii była wyjątkową przygodą, czasem spędzonym w doborowym towarzystwie (niestety bez mojej narzeczonej, która musiała zostać w domu) w pięknych okolicznościach przyrody i przy idealnej pogodzie. Bardzo dziękuję Sandrze i Mateuszowi za przemiłą atmosferę i za to jak pracowali przed obiektywem. Pozdrawiam Was serdecznie, tak samo jak Waszych rodziców, Martę i panią Ewę. Pozdrawiam też Tomka, który wspaniale nas ugościł i wskazał kilka lokalizacji do zdjęć, również zrobił najlepszą pizzę na świecie i steki o których nie zapomnę;)

Po zagranicznych sesjach w Pradze, Berlinie, Amsterdamie, Irlandii, Słowacji i Chorwacji Włochy są kolejnym pięknym miejscem, które zaznaczam na naszej mapie zleceń. Pamiętajcie, że jesteśmy otwarci na różne wyjazdy dlatego jeśli macie swoje wymarzone miejsce w którym chcielibyście mieć zdjęcia ślubne dajcie nam o tym znać, może uda się wyruszyć w fotograficzną podróż marzeń. Miłego oglądania! Pozdrawiamy Was ciepło!

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach funkcjonalnych. czytaj więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach funkcjonalnych. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

OK, zamknij